O mnie

Z tej strony Kajetan Kałwa, stroiciel z pasji i zawodu.

Muzyczną przygodę zacząłem w wieku 8 lat, zacząłem prywatnie uczęszczać na lekcje gry na perkusji, chwile później dziadek sprezentował mi swój akordeon, a pare lat po tym fascynacja klawiaturą akordeonu przerodziła się w zakup pierwszego pianina – grając jako samouk. Gdy już wiedziałem, że muzyka to coś więcej, myślałem jak dalej się rozwijać – brakowało mi techniki, teorii, grałem tylko ze słuchu – zapisałem się do Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Olkuszu w klasie perkusji – jeszcze jako Gimnazjalista. Nadszedł wybór szkoły średniej – uwielbiałem technologię, moją drugą największą pasja są samoloty, lotnictwo – latanie. Egzaminy gimnazjalne poszły mi zadowalająco dobrze, chciałem zostać mechatronikiem i pewnie teraz bym nim był gdyby nie po części zimna kalkulacja i gorące przeczucie. Od zawsze lubiłem drewno, w rodzinie nie jeden przodek był stolarzem – ciągło mnie do prac ręcznych, precyzyjnych – gdy tylko usłyszałem o Technikum Budowy Fortepianów im. Gustawa Arnolda Fibigera w Kaliszu i rozpisaniu sobie „pros and cons” wszystkich szkół – wybrałem „TBF”. Nie było nas wielu w klasie, jeszcze mniej faktycznie zainteresowanych zawodem a już na palcach jednej ręki można było policzyć osoby które później będą pracowały w zawodzie.

W czasie technikum już od pierwszych zajęć czułem, że będę uczył się czegoś wyjątkowego – każda kolejna porcja wiedzy była jak poznanie tajemnicy. Gotowy byłem na trudności. Już w pierwszej klasie zdobywszy podstawową wiedzę i kompletując absolutnie podstawowe narzędzia zacząłem dzielnie praktykować na swoim instrumencie. Pierwsze strojenie zajęło mi blisko 2 dni! Drugie już tylko jeden, a trzecie zdążyłem zrobić między obiadem a kolacją. Szybko o nauce mojego fachu dowiedziała się dalsza rodzina, znajomi muzycy – dzięki nim mogłem uczyć się na kolejnych instrumentach a z czasem, a z czasem przerodziło się to w pierwsze zlecenia zarobkowe. Pozyskane w ten pieniądze zainwestowałem w kolejne narzędzia jak i kursy organizowane przez Stowarzyszenie Polskich Stroicieli Fortepianów na terenie naszej szkoły, czy też Yamahę.

Obecnie pracuję jako stroiciel terenowy regularnie strojąc pianina, fortepiany na terenie Małopolski, Śląska i woj. Lubelskiego gdzie studiuje w celu uzyskania tytułu inżyniera :).